poniedziałek, 28 listopada 2016

Jak zrobić "Jaglane Rafaello" ?





 Nie znajdziecie większego łasucha niż ja! Uwierzcie mi na słowo. Dzień bez czekolady, ewentualnie czegoś innego słodkiego jest dla mnie dniem straconym. Odkąd pamiętam zawsze mam coś  pod ręką. Zazwyczaj jest to czekolada bądź moje ulubione wafelki. Niestety czasami przychodzi taki dzień, że słodycze się kończą, a mnie dopada większe lenistwo niż można sobie wyobrazić i żadna siła nie zaciągnie mnie do sklepu. W takie dni szukam ratunku u osób trzecich, niestety, jeśli nie znajdzie się żaden ochotnik, aby mnie uszczęśliwić zaczynam eksperymentować. Tym razem eksperyment się udał, a dodatkowo wskoczył na listę moich ulubionych. Na samym początku miałam sceptyczne nastawienie jeśli chodzi o zrobienie czegoś tak dobrego z kaszy jaglanej. Powoli zaczęłam zmieniać zdanie w momencie, kiedy po kuchni rozprzestrzenił się zapach smażonych wiórek na maśle, a deser skradł moje serce  w chwili kiedy wiórki wymieszałam z kaszą. Byłam zaledwie w połowie drogi, a już wiedziałam, że wyjdzie mi coś pysznego! 


JAGLANE RAFAELLO